piątek, 16 listopada 2018

Wierzbno.

Spacer odbył sie 9.10.2018. Było słonecznie i ciepło (jak na jesień).
Trasa:  Metro Racławicka, Niepodległości, ogródki działkowe, Odyńca, Joliot-Curie, Malczewskiego, Jacka Kaczmarskiego, Woronicza, Królikarnia, Park Arkadia, Płyćwińska, Obserwatorów, Bzowa, Inspektowa, Czerniowiecka, Cieszyńska, Metro Wilanowska.

Relaks na świeżym powietrzu na tyłach Królikarni.
Działka przy Racławickiej.








poniedziałek, 12 listopada 2018

Włochy.

Spacer odbył się 8.10. 2018. Było bardzo słonecznie.
Trasa:
Stacja KM, Łamana, Tomicka, Konewki, Cietrzewia, Wilczycka, Popularna, Chrobrego, Zdobnicza, Park Kombatantów, Chrościckiego, Przyłęcka, Uśmiech, Zieleńskiego, Piastów, Skwer 16 Września 1944 r. , Chrościckiego, Świerszcza, Chrobrego, Stacja PKP Włochy.

Koza, kura, samolot.
Włoszka we Włochach.
Kształty włochowskie- kompilacja.








środa, 31 października 2018

Śródmieście. Stare Miasto.

Spacer odbył się 06.10.2018. Było bardzo pięknie. Oprowadzałam koleżankę z Zagranicy. Wybrałam w tym celu trasę:
Park Saski, Plac Piłsudskiego, Moliera, Plac Teatralny, Senatorska, Plac Zamkowy, Piwna, Rynek Starego Miasta.

Gimnasta w Parku Saskim












środa, 24 października 2018

Ursynów.

Spacer odbył się 02.10.2018 po południu. Było ładnie.
Trasa:
Metro Imielin, al. KEN, Kulczyńskiego, Cynamonowa, Grzegorzewskiej, Rosoła, Płaskowickiej, Nowoursynowska, Imbirowa, Kokosowa, Nowoursynowska, Nugat, Kopcińskiego, Gutta, Ciszewskiego, al. KEN, Metro Stokłosy.

Ogródek podbloczny.
Willa nad skarpą. Ul. Kokosowa.
Przerwa na papierosa. W tle słychać kłótnię bohaterów ulubionego serialu.
Dwie dziewczynki ujarzmiające szczenię. Kopcińskiego.







poniedziałek, 1 października 2018

Pałac w Wilanowie i Miasteczko Wilanów.

Spacer odbył się 18.09.2018 r. w przemiłym towarzystwie. Było pięknie i słonecznie.
Trasa:
Pałac w Wilanowie w środku, ogrody pałacowe, leżenie pod dębem, Miasteczko Wilanów, Klimczaka, Herbu Szreniawy, Branickiego, al. Rzeczpospolitej, Świątynia Opatrzności Bożej, Klimczaka, Sarmacka, Wilanowska.

 Zwiedzający Łazik Warszawski vs. koszący Łazik Wilanowski.
Pałacowe stwory.
.
Miasteczko Wilanów.
Relikwiarze ze Świątyni Opatrzności Bożej narysowane z pamięci. 









środa, 26 września 2018

Saska Kępa.

Spacer odbył się 8 i 9.09.2018. Pogoda była zmienna i narowista.
Trasa: przystanek promu Słonka na plaży przy bramie do Portu Czerniakowskiego. Promem Słonka na plażę na wysokości Saskiej Kępy. Plażą w krzaki prosto ku Kępie, schodkami w górę na Wał Miedzeszyński, skręcamy w lewo znajdujemy schodki w dół, przejściem podziemnym pod trasą szybkiego ruchu wychodzimy na ulicę Krynicką, Krynicka jest zaokrąglona, więc skręcamy w Zwycięzców w prawo. Potem we Francuską w prawo, tam coś jemy, bo inaczej się nie da, potem Lipską, Waszyngtona. Wejście do parku znajduje się na wysokości stacji benzynowej. Po Parku Skaryszewskim przemieszczamy się w sposób dowolny, prosty lub zygzakowaty. Kierując się na południe (można sugerować się słońcem, mchem na drzewach lub kompasem w komórce), dotrzemy do akwenu. Tam pijemy coś, jemy w kawiarni lub wypożyczamy rower wodny. W tych właśnie okolicach znajduje się również boisko piłkarskie Drukarza oraz muszla koncertowa. Ja np. 8 września natrafiłam na mecz. Obok boiska można też postrzelać z łuku. Dalej można pójść na Kamionkowskie Pola elekcyjne całe otoczone fosą. Mój pies pokochał to miejsce. Kąpał się i biegał jak wściekły. Przeszedłszy Waszyngtona na wysokości ulicy Kinowej warto zwiedzić tereny ogródków działkowych. Nikomu nic nie kradnąc można na ścieżkach doprowadzających do działeczek, narwać różnych ziół jadalnych, powałęsać się, pomarzyć. Wychodzi się np. przez kładkę nad kanałkiem na ul. Międzynarodową, potem idzie się w lewo w Walecznych (tam jest dobra pizza) i Saską ku Waszyngtona. Tam tramwaj do centrum.

Prom na drugą stronę Wisły.
Tysiąc kalorii na Francuskiej.
Niedzielny tatuś w Parku Skaryszewskim.
Prawie cała drużyna Przasnysza obściskuje się po golu strzelonym Drukarzowi.
Domek działkowy zbudowany ze starych okien i dech.













piątek, 21 września 2018

Tor Wyścigów Konnych na Służewcu.

Wyprawa odbyła się 02.09.2018. Było słonecznie i ciepło. Postawiłam na konia, który umaszczeniem przypominał mojego psa, a potem na faworyta Hermesa. Nic nie wygrałam oczywiście.
Trasa: z pętli czwórki iść należy przez kładki nad i pod wiaduktami, Granitową , Wyścigową do wejścia, potem długo, długo pieszo. Na bramce sprawdzają ciuch. Płacisz piętnaście jak się przebierzesz, a pięć jak się nie przebierzesz (szczegóły na stronie toru). Dla tych za piątaka są trybuny, względnie stanie pod siatką, kiełbaski i piwo, a dla tych przebranych jest loża. Nie wiem jakie w loży są atrakcje, bo wybrałam opcję pauperum.
Hermes , Sugar czy PopArt?
Dlaczego niektórzy mężczyźni w Warszawie są łysi?





piątek, 7 września 2018

ZOO & Stara Praga

Spacer odbył się 27.08.2018 r. Było ciepło i przyjemnie.
Trasa:
Park Praski, Warszawski ogród Zoologiczny, ptaki egzotyczne, małpiarnia, antylopy , nosorożec, słonie, lwy, wielbłądy, lemury, żubr, wydra (reszta była na urlopie), znów Park Praski, Sierakowskiego, ks. Kłopotowskiego, Ząbkowska, Brzeska, Targowa, Zamoyskiego, al. Zieleniecka.

Lemur to stan umysłu.
Kąpiel nosorożca.


Duże piwo na Ząbkowskiej.
Brzeska.







piątek, 24 sierpnia 2018

Olimpia, Koło. Wola.

Spacer odbył się w Niedzielę 19. o8. 2018. Było gorąco.
Trasa:
 Płocka, Górczewska, Targowisko na stadionie Olimpia, Park Moczydło, Czorsztyńska , Ks. Sitnika, Deotymy, Brożka, Ciołka, Newerska, targ staroci na Kole, Obozowa, Księcia Janusza, Park im. Księcia Janusza, Lasek na Kole, Dahlbergha, Deotymy, Batalionu AK "Pięść", Górczewska, Batalionu AK "Parasol", Monte Cassino, Elekcyjna, Batalionu AK"Zośka".


Zabudowa kuchenna wprost z dostawczaka na Olimpii.
Starsza Pani kupująca papieroski po okazyjnej cenie.
Przedsiębiorcza dziewczynka handlująca swoimi zabawkami wprost z koca.
Odpoczynek po zakupach na Kole i Olimpii w parku im. Księcia Janusza. Kupiłam kaganiec, by móc podróżować z psem i globus by wiedzieć dokąd podróżuję.











piątek, 17 sierpnia 2018

Łazik EXTRA- wydanie wakacyjne: Zalew Zegrzyński, Świder.

Spacery odbyły się latem 2018 r. Panował upał. Łazik przekroczył zakazane granice Warszawy i udał do trzech bardzo wakacyjnych podwarszawskich miejscowości: Świder, Nieporęt, Józefów (ujście Świdra do Wisły).
Wyprawa nr. 1, przepis:
Wsiadamy w kolejkę w stronę Pilawy lub Otwocka w Śródmieściu. Nazywa się ona S1 albo R7. Jedziemy do stacji Świder (jeden przystanek za strefą biletową). Idziemy Zaciszną prosto, mijamy dwa nieduże lasy iglaste, a potem skręcamy w las mieszany w kierunku rzeki. Nad rzeką co kilka metrów znajduje się mini plaża. Z koleżankami znalazłyśmy jakąś. Pobyłyśmy. Ja spaliłam plecy. Gdy nam się znudziło, po dłuższym czasie, orzeźwiające pełganie w rzece (woda była do kostek, tylko miejscami do kolan), poszłyśmy Świdrem pod prąd w poszukiwaniu większej plaży i jakichś miejscowych atrakcji turystycznych. Ja szłam brzegiem. Moje dzielne koleżanki wodą. Napotkawszy większych rozmiarów zatłoczoną plażę, wyszłyśmy na brzeg po drugiej stronie rzeki, minęłyśmy pole golfowe, a potem skręciłyśmy w prawo i dotarłyśmy do Plaży Miejskiej. Minęłyśmy ją idąc mostem na drugą stronę. Znalazłyśmy bar przy plaży gdzie było jak nad Bałtykiem w szczycie sezonu: stroje plażowe, piwo z sokiem, zapiekanki, frytki, cymbergaj i radio RMF-fm puszczone z głośnika na cały regulator. Posiedziałyśmy, napawając się wakacyjną atmosferą bez spędzania 6-ciu godzin w "Słonecznym". Spożyłyśmy dania i napoje dostępne w menu. Na koniec ulicą Wypoczynkową i Mickiewicza, podziwiając zabytkowe "świdermajery", poszłyśmy na stację.

Wyprawa nr. 2, przepis:Zalew Zegrzyński:Jedziemy Metrem do stacji Marymont. Przesiadamy się do autobusu 705 (jeździ co godzinę, lepiej sprawdzić rozkład), jedziemy ok. 40 minut, przekraczamy drugą strefę biletową, wysiadamy na przystanku Kąpielowa w Białobrzegach, cofamy się po wyjściu z autobusu, znajdujemy bar z piwem i zapiekankami i skręcamy za barem w ulicę Kąpielową. Dwustumetrowa droga prowadzi do brzegu Zalewu Zegrzyńskiego. Tam znajduje się plaża trawiasta oraz wypożyczalnia kajaków i desek surfingowych. Woda jest głęboka i w miarę czysta. Można się kąpać.
Wyprawa nr.3, przepis:Plaża Przy ujściu Świdra.Jedziemy  ok. pół godziny Mini Busem za 4.50  z Centrum, przez Rondo Waszyngtona i Saską Kępę w kierunku Karczewa. Wysiadamy na przystanku Górki (koło stacji benzynowej) w miejscowości Józefów. Idziemy Górczewską, Górki, dochodzimy do dużego skrzyżowania, skręcamy w prawo i szukamy drewnianej tabliczki z ręcznie namalowanym napisem "Ścieżka Na Plażę", idziemy lasem ścieżką, aż do rzeki. Plaże tam są przeważnie piaszczyste.Woda sięga do kolan co umożliwia bierne pływanie, czyli leżenie na wodzie i przemieszczanie się z nurtem rzeki do momentu zahaczenia ciałem o dno lub jakiś konar.
Relacja w obrazach:

Trzy kobiety płynące Świdrem.
Dwie kobiety idące Świdrem.
Solarium nad Wisłą przy ujściu Świdra.
Nauka windsurfingu pod okiem instruktora nad Zalewem Zegrzyńskim.















Wierzbno.

Spacer odbył sie 9.10.2018. Było słonecznie i ciepło (jak na jesień). Trasa:  Metro Racławicka, Niepodległości, ogródki działkowe, Odyńca, ...